Klasyczna sałatka z arbuzem, fetą i miętą

Klasyczna sałatka z arbuzem, fetą i miętą


Lato to czas, kiedy szukamy orzeźwienia w każdej możliwej formie. Cierpimy przez upały, marzymy o chłodzie klimatyzacji, a nasze kubki smakowe domagają się czegoś lekkiego, soczystego i pełnego wody. I wtedy wchodzi on – arbuz. Król letnich owoców (choć technicznie to warzywo, ale o tym później!). A co, gdyby połączyć jego słodycz ze słonym akcentem sera i aromatycznym ziołem? Tak powstaje klasyczna sałatka z arbuzem, fetą i miętą – absolutny hit każdego grilla, pikniku czy letniego obiadu.

To połączenie smaków może wydawać się na pierwszy rzut oka dziwne dla kogoś, kto nigdy go nie próbował. “Arbuz z serem? Serio?” – pytają sceptycy. Ale zapewniam Cię, że wystarczy jeden kęs, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Słodycz arbuza idealnie kontrastuje ze słoną, kruchą fetą, a mięta dodaje całości niesamowitej świeżości. To feeria barw i smaków na talerzu, która wygląda tak samo dobrze, jak smakuje.

Dlaczego ta sałatka to must-have tego lata?

Po pierwsze: szybkość przygotowania. Zrobienie tej sałatki zajmuje dosłownie 10 minut. Nie musisz nic gotować, piec ani smażyć. To idealna opcja, gdy goście już pukają do drzwi, a Ty nie masz nic gotowego. Po drugie: nawodnienie. Arbuz składa się w ponad 90% z wody, więc jedząc tę sałatkę, jednocześnie dbasz o odpowiednie nawodnienie organizmu w gorące dni. Po trzecie: uniwersalność. Pasuje jako dodatek do grillowanego mięsa (świetnie komponuje się z kurczakiem czy szaszłykami), ale może też być samodzielnym, lekkim lunchem.

Jak wybrać idealnego arbuza do sałatki?

Kluczem do sukcesu jest tutaj oczywiście sam arbuz. Musi być dojrzały, słodki i chrupiący. Mączysty arbuz zepsuje efekt. Szukaj okazów, które są ciężkie jak na swój rozmiar (dużo wody = soczystość) i mają żółtą plamę od leżenia na ziemi (oznaka dojrzałości). Jeśli pukniesz w arbuza, powinieneś usłyszeć głuchy dźwięk. Wybieraj też te odmiany, które mają mało pestek – nikt nie lubi “dłubać” w sałatce.

Przepis krok po kroku

Składniki:

  • Arbuz: około pół średniego arbuza (ok. 1 kg miąższu po obraniu).
  • Ser Feta: 200g. Ważne: kupuj prawdziwą grecką fetę (z mleka owczego i koziego), a nie “ser typu bałkańskiego” czy “ser sałatkowy”. Różnica w smaku i konsystencji jest kolosalna. Prawdziwa feta jest twarda i krucha, a podróbki często miękkie i maziste.
  • Świeża mięta: duża garść listków. Im więcej, tym lepiej!
  • Czerwona cebula: połowa małej główki (opcjonalnie), dla odrobiny ostrości.
  • Limonka: sok z połowy limonki.
  • Oliwa z oliwek: najlepszej jakości extra virgin, 2-3 łyżki.
  • Pieprz czarny: świeżo mielony, do smaku.
  • Oliwki czarne: garść (opcjonalnie, np. Kalamata).

Przygotowanie:

  1. Pokrój arbuza. Obierz arbuza ze skóry i pokrój miąższ w kostkę o boku ok. 2-3 cm. Usuń widoczne pestki. Wrzuć kostki do dużej, płaskiej miski lub na półmisek.
  2. Dodaj fetę. Pokrój fetę w podobnej wielkości kostkę lub po prostu pokrusz ją w palcach bezpośrednio na arbuza. Wersja kruszona wygląda bardziej rustykalnie i apetycznie.
  3. Dorzuć cebulę. Jeśli używasz cebuli, pokrój ją w bardzo cienkie piórka. Możesz ją wcześniej namoczyć przez 5 minut w zimnej wodzie, żeby złagodzić jej ostry smak, a potem odsączyć. Rozsyp piórka na sałatce.
  4. Mięta, mięta! Umyj listki mięty i osusz. Większe możesz porwać na mniejsze kawałki, małe zostaw w całości – wyglądają pięknie. Posyp obficie sałatkę.
  5. Dressing. W małej miseczce wymieszaj oliwę z sokiem z limonki. Polej równomiernie całość.
  6. Przypraw. Oprósz wszystko świeżo mielonym czarnym pieprzem. Sól jest zazwyczaj zbędna, bo feta jest wystarczająco słona, ale spróbuj i oceń sam.
  7. Podawaj. Najlepiej smakuje od razu, ale schłodzona w lodówce przez 15-20 minut też jest pyszna (wtedy smaki się “przegryzą”, ale arbuz puści trochę soku).

Wariacje na temat

Chcesz poeksperymentować? Ta sałatka wiele wybacza!

  • Wersja na wypasie: Dodaj garść rukoli na spód talerza dla pieprznego akcentu.
  • Chrupkość: Posyp całość prażonymi pestkami dyni lub orzechami włoskimi.
  • Słodycz: Skrop całość odrobiną gęstego octu balsamicznego (kremu balsamicznego) tuż przed podaniem. To zmienia grę!
  • Owoce: Dorzuć kilka borówek amerykańskich lub truskawek – świetnie komponują się kolorystycznie i smakowo.

Smacznego! I pamiętaj – w upalne dni arbuz to Twój najlepszy przyjaciel. A w towarzystwie fety staje się prawdziwą gwiazdą stołu.

Zobacz również